2. Przyjazd do hotelu z One Direction
Wzięłyśmy bagaże i odwróciłyśmy się zasmucone, prawie że zapłakane tyłem do 1D. Wtedy Niall zapał Różę za rękę i powiedział:
N - Ej! Zostańcie z nami. Możecie mieszkać z nami w hotelu. I tak mamy o trzy łóżka za dużo.
R-Myślę, że to nie jest dobry pomysł. Nawet jeśli zostaniemy z wami i tak nie będziemy miały na tyle pieniędzy, aby wam zapłacić za wynajęcie pokoju.
N - Nie przejmujcie się. My z chłopakami płacimy. No nie chłopaki?
H.,Z.,L.,Lou., - Pewnie chodźcie z nami proszeee. Będzie nam weselej.
A - No dobrze już. Dobrze. Ale jest jeszcze jeden tycii problem.
H - Ale jaki? Za pokój my płacimy, wy chcecie z nami jechać to ja nie rozumiem. Jaki problem?
K - Harry rusz głową! A nasi rodzice? Oni nam nie pozwolą tu zostać!!
Zayn podchodzi do Kamili, obejmuje ją i mówi:
Z - Kamilko nie unoś się tak!!! Spokojnie! Wymyślimy coś. Razem damy sobie radę.
H - Mam pomysł! Zadzwońcie do rodziców! Macie przecież 17 lat. Na pewno wam pozwolą.
A - Harry dobry pomysł! Tylko czekaj! Gdzie jest mój telefon?!
R - Ja go mam w mojej torebce.
A - Spoko! Daj go Kamili. Niech obdzwoni naszych rodziców! Ona ma dar przekonywania heh.
K - Spoko!
Halo mama? Wiesz co? Na tym koncercie jest super. Mamy masę zdjęć z chłopakami i nawet się z nimi zaprzyjaźniłyśmy!
MAMA - Naprawdę? No to fajnie. Mówiłam, że marzenia się spełniają!
K - No wiem, wiem. Mamooo, bo wiesz jeśli chodzi o chłopaków, to oni nam zaproponowali nam, żebyśmy z nimi zamieszkały w hotelu Proszeeee.
M - Nie ma mowy!
K - Mamo mam przecież 17 lat! Nie jestem już dzieckiem.
M - No w sumie masz rację. A rodzice Angeliki albo Róży się zgodzili?
K - Na razie do nich nie dzwoniłam! Ale mam pomysł! Możesz przecież do nich zadzwonić i się zapytać.
M - Zgoda kochanie za 10 minut zadzwonię papa
K - Papa
*10 minut później*
A - Jejku 10 minut już dawno minęło. Dlaczego ona jeszcze nie dzwoni?
K - Angela ciiii mama dzwoni!
-Halo
M - Kamilko rodzice dziewczyn się zgodził!
K - Naprawdę? No to super!!!
M - Tak. Tylko zapytaj się chłopców ile jeszcze zamierzają wynajmować ten hotel.
K - OK. Chłopakiii ile jeszcze tu będziecie?
H - Przez jakiś rok a co?
K - Nic. Dzięki. Mamo oni mówią, że przez rok.
M - To dobrze, bo akurat rodzice dziewczyn akurat na tyle się zgodziły. Pieniądze przyślemy wam pocztą!
K - Mamo jesteś cudowna! Kocham cię paaa
M - Pa córeczko.
Wszyscy podekscytowani czekaliśmy aż Kamili skończy rozmawiać. Nagle rozłączyła się, zaczęła się śmiać i krzyknęła:
K - Dziewczyny! Zostajemy tu! Zostajemy z 1D!!!
Zaczęłyśmy piszczeć na całe gardło i się przytulać, wszyscy z wszystkimi. Największą naszą uwagę zwróciło, jak Kamila przytula się z Zaynem.
H - WOW Zayn wiedziałem, że lecisz na fanki, ale żeby tak od razu się całować?
Kamila nabrała rumieńców czerwonych jak bluzka Róży. Zayn też się zarumienił, ale nie aż tak.
Chłopaki zaprowadzili nas do hotelu i jak dżentelmeni otworzyli nam drzwi do pokoju. Byłyśmy w siódmym niebie.
R - Nie no! Wy tu mieszkacie? WOW!
N - Nom... Wiedziałem, że ci się spodoba heh <3
Chłopaki wzięli od nas bagaże, a Harry wyskoczył z jakimś dziwnym pomysłem.
H - Dziewczyny! w czwartek idziemy do x-Factora. Będziemy walczyć o pierwsze miejsce z wybranym przez nas zespołem muzycznym. Może chcecie spróbować?
A - Nie no! Myyy??? My szans z wami nie mamy!
H - Nie przejmujcie się! Spróbować nie zaszkodzi. A teraz chodźcie spać. Jutro o tym porozmawiamy.
------------------------------------------------------------
Ten rozdział też nam się bardzo podobał. Mile widziane komentarze pod blogiem. Miłego czytania życzą Angelika i Kamila
Dzień: 04.01.2013r. , godzina: 17:50
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz