piątek, 18 stycznia 2013

                            6. Pomysł Kamili 
        Angelika obudziła się w szpitalu. Harry zaraz o 08:00 do niej poszedł.
H - Cześć.                 
A - Hejka Harry.
H - Jak się czujesz?
A - Dobrze, tylko mnie noga strasznie boli.
H - Wiesz, że jutro wychodzisz ze szpitala?
A - Wiem.
H - Nie cieszysz się?
A - Nie no strasznie się cieszę.
H - To czemu jesteś taka smutna?
A - Bo nie wieżę, że mnie mnie oszukałeś.
H - Ale kiedy?
A - No, jak byłam pijana.
H - Przepraszam, ale gdy widziałem jak płaczesz to mi po prostu serce pękało. Wybaczysz mi?
A - Nie wiem. Muszę to przemyśleć. Wyjdź już stąd. A wiesz co? Jutro też nie przychodź. Muszę to przemyśleć.
H - Dobrze, pa. Kocham cię.
A - Pa.
Harry ze spuszczoną głową wyszedł ze szpitala. Po drodze zauważył Louisa, Zayn 'a, Niall ' a i Liam ' a.
Lou. - Siemka Harry.
H - Cześć.
Z - Co ci jest?
H - Nic. Idę do hotelu. Narka.
N - Pa.
*W hotelu.*
A - Hej chłopaki. Jaki miło was widzieć!
N - Siemka!
Z - Hej, a coś ty zrobiła Harremu?
A - Nic, a co miałabym mu zrobić?
L - No taki zasmucony ze szpitala wychodził.
A - No bo mu powiedziałam, że jak wyjdę ze szpitala czy będę z nim chodzić.
Z - A kiedy wychodzisz?
A - Jutro.
L - Jejkuu będzie super.
A - Tak, tylko będę musiała mieć nogę w gipsie.
N - E tam. Nie przejmuj się. Zaopiekujemy się tobą.
Z - Właśnie. Najważniejsze jest to, że wracasz z nami.
A - No. Fakt. A ja się muszę was o coś zapytać.
L - No?
A - Bo jest taka sprawa.
Lou - A mianowicie?
A - Przyjdziecie jutro po mnie, czy mam się sama do domu doczołgać???
N - Nie no, pewnie że przyjdziemy.
A - Spoko. Ale no wiecie. Bez Harrego.
L - Ale czemu?
A - Bo tak. To co?
Z - Dobra. Spoko.
N - My już musimy iść.
Lou - Jutro po ciebie przyjdziemy Ok?
A - OK. Pa pa.
*W hotelu*
Gdy chłopaki przyszli ze szpitala Harry, Róża i Kamila siedziały przed telewizorem i oglądali jakiś film.
H - Siemka chłopaki!
Lou - Siema.
H - Jak tam Angela?
L - Spoko.
Z - Co robicie?
K - Oglądamy film.
Z - Jakieś romansidło? heh
R - Nie! Horror.
N - No to się przyłączymy ok?
K - Spoko.
Zayn i  Niall usiedli na kanapie i wzięli swoje dziewczyny na kolana.
H - Jutro Angela wychodzi ze szpitala.
R - Naprawdę?
K - No to trzeba tu posprzątać.
N - Dziewczyny spokojnie! Mamy jeszcze cały dzień.
Kamila położyła się na łóżku, a Zayn obok niej. Rozmawiali o czymś, a następnym ich krokiem było całowanie się.
Lou - Ahhh ta miłość...
N - Co zazdrościsz im?
Lou - Tak trochę.
Wtedy Niall pocałował Różę. Harry wziął kurtkę i ubrał buty. 
L - Gdzie idziesz?
H - Przejść się. Za 30 minut będę.
Lou - Kup mi po drodze marchewki ok?
 H - OK. Narka.
Wszyscy - Pa.
*30 minut później*
R - Cześć Harry.
H - Cześć.
K - Czemu jesteś taki smutny?
H - Bo wiem, że Angelika mnie już nie kocha.
K - Harry nie przesadzaj. Jestem pewna, że dalej cię kocha.
H - No. Pomarzyć nie zaszkodzi :/
Lou - Kupiłeś mi marchewki?
H - Tak. Trzy wystarczą?
Lou - Pewnie. Dzięki!
K - Dobra ludzie! Jutro rano Angelika przychodzi. Musimy tu ogarnąć.
H - Spoko. Chodźmy.
Zaczęliśmy sprzątać. Dwie godziny później było już wszystko na swoim miejscu. Było pięknie!
L - Jest pięknie! Nie mogę się doczekać, gdy Angela to zobaczy.
Z - No na pewno będzie zachwycona.
H - Możemy zmienić temat?
R - Czemu?
H - Tak po prostu.
K - Harry chodź ze mną do pokoju. Musimy porozmawiać.
H - Spoko!
Kamila poszła z Harrym do pokoju.
K - Kochasz Angelike?
H - Nie chcę o tym rozmawiać.
K - No tak czy nie???
H - Kocham, a nawet bardzo.
K - Mam dla ciebie wyzwanie.
H - Jakie?
K - Jutro jak chłopaki i Róża pójdą po Angelikę do szpitala, ty pójdziesz ze mną i kupisz jej kwiaty i czekoladki.
H - To niczego nie zmieni.
K - Zmieni!!! Jak przyjdzie do hotelu klękniesz przed nią, powiesz jej co czujesz i dasz jej to wszystko ok?
H - OK. Ale chodźmy już spać. Muszę to przemyśleć przed snem.
K - Spoko. Dobranoc.
Kamila wyszła z pokoju.
K - Dobranoc wszystkim. Róża idziesz  już spać?
R - Idę. Dobranoc chłopaki.
Wszyscy - Dobranoc.






----------------------------------------------------
O jejku. Nareszcie napisałam 6 rozdział. Róża cieszysz się??? Zachęcam do obejrzenia jej blogu: http://kdfkde-1d.blogspot.com/2013/01/musze-wracac.html. Pozdrawiam wszystkie directionerki, a zwłaszcza naszą Różyczkę. Wszystkiego najlepszego dla mojej koleżanki z klasy Klaudii. Co prawda ma jutro urodzinki, ale to szczegół.
Dzień: 18.01.2013r.    godz.20:44.
=)

 
 




               

niedziela, 13 stycznia 2013

                  5. Kłótnia Angeliki z Harrym


           Rano nie mogłyśmy uwierzyć, że to my wygrałyśmy w x-Factorze. Wygrałyśmy z One Direction!!
Do pokoju weszli chłopcy. Próbowali chodzić na palcach. My leżałyśmy jeszcze w łóżku.
A - Chłopaki my już nie śpimy! Możecie śmiało wchodzić.
Chłopaki tak samo jak my byli w piżamach.
H - Spoko ludzie! One już nie śpią możemy wchodzić!
R - Ej po co wam ta butelka?
Lou - Pomyślałem, że może będziecie chciały zagrać w butelkę?
A - OK. Możemy zagrać.
Harry, Zayn i Niall podnieśli nas z łóżek i ustawili na podłodze w kształcie kółka. Pierwszy kręcił Zayn. Wypadło na Kamile.
Z - Prawda, czy wyzwanie?
K - Ymmm Prawda =)
Z - Pocałuj mnie.
Lou, L, A, R, H, N - Gorzko, gorzko, gorzko!!! 
Kamila pocałowała Zayna, a następnie zakręciła butelką. Wypadło na Harrego.
K - Prawda, czy wyzwanie?
H - Prawda.
L - Jesteś pewien?
H - Tak, jak nigdy dotąd.
 K - Czy chciałbyś z Angeliką zrobić to, o czym rozmawiałyśmy na stołówce? No wiesz jak byłyśmy pijane...
A - Kamila zamknij się proszęęę!!!
N - Harry no mów!!
H - Dobra powiem! No pewnie, że tak...
A - Dobra Harry cichoo. Kręć już!!!
Harry zakręcił i wypadło na Angelikę.
H - Prawda, czy wyzwanie?
A - Prawda.
H - Czy oprócz mnie spałaś z jakimś innym chłopakiem?
A - Łoooł zaraz zaraz. Jak to oprócz ciebie? Harry, a ja myślałam, że mogę ci ufać.
H - No możesz mi ufać.
A - To o co chodziło z tym ,,oprócz mnie''????
H - No bo pamiętasz tę noc jak byłaś pijana?
A - Harry! Co ty pleciesz??
H - No co? Ty też tego chciałaś?
A - Byłam  pijana.  Nie nawidzę cię!
          Angelika cała zapłakana złapała kurtkę i wybiegła z hotelu.
Lou - Harry coś ty najlepszego zrobił?
H - No jejku nie moja wina!!
L - Jak ty mogłeś to zrobić?
K - Przecież ty nie byłeś pijany! Chyba wiedziałeś, że ona będzie tego żałować!!!
Zapadła cisza.
*5 minut później*
Usłyszeliśmy jakiś grzmot i przeraźliwy krzyk. Pierwszy zareagował Zayn.
Z - Co to było?
H - To była Angelika!!!
Harry bez wahania i w krótkim rękawku wybiegł z hotelu.
H - O Boże! Louis chodź tu...
Lou - Przecież pod autem leży Angela!
Harry przybiegł do auta, pod którym leżała Angelika i wyciągnął ją.
 H - Angela! Halo! Żyjesz?
Kamila i Róża zaczęły płakać i jak najszybciej podbiegły do Harrego.
L - Harry coś ty narobił?
Harry był strasznie roztrzęsiony i próbował zadzwonić po karetkę. Nie wychodziło mu to. Niall wyrwał mu telefon.
N - Daj ja zadzwonie.
*15 minut później*
Z - Karetka jedzie!
Lekarze wzięli Angelikę na nosze.
H - Mogę jechać z wami?
Pielęgniarka - A kim pan jest dla niej?
H - Jestem jej chłopakiem.
P - Morze pan jechać.
Róża, Kamila, Liam, Louis, Zayn i Niall pojechali za karetką autem Zayna.
*W szpitalu*
H - Co jej jest?
Doktor - Ma złamaną nogę i jest nieprzytomna.
Kamila i Róża nadal płakały. Zayn i Niall przytulili je.
H - Można do niej wejść?
Doktor - Za pięć minut państwa zawołam.
H - Dobrze.
N - Jejku te pięć minut chyba nigdy nie minie?
Doktor - Możecie wejść. Pacjentka jest już w połowie przytomna.
Weszli wszyscy oprócz Harrego.
R, K - Cześć.
A - Cześć wszystkim!
Angelika przytuliła wszystkich.
A - Nie ma z wami Harrego?
R - Nie a co?
A - Nic, a gdzie jest?
Lou - Na korytarzu.
L - Jest strasznie roztrzęsinoy. On tylko jechał z tobą w karetce.
A - O jej naprawdę?
K - No, a teraz nie przyszedł z nami bo rozmyśla jak cię przeprosić.
Angelice po tych słowach poleciały łzy.
 L - Wszystko w porządku? 
A - Tak.
Doktor - Musicie już wyjść.
Lou - Pa do zobaczenia!
A - Pa kochani!
Gdy oni wyszli do sali wszedł zasmucony Harry.

H - Cześć kochanie!
A- Co ty tu robisz? Inie mów do mnie kochanie!
H - Spoko. Mogę usiąść?
A - Siadaj.
Harry usiadł i złapał Angelikę za rękę. 
A - Puść mnie! Nie dotykaj mnie rozumiesz?
H - Dobrze, a o co ci chodzi?
A - Tak po prostu nie dotykaj mnie!
H - Dobrze. Muszę ci coś powiedzieć.
A - A co mianowicie?
H - Kocham cię!
A - OK. Możesz już stąd wyjść?
H - Jeżeli mnie nie lubisz powiedz mi to prosto w oczy, a wtedy wyjdę.
A - Harry błagam cię wyjdź stąd!!!
Harry padł na kolana.
H - Wyjdę, jeżeli powiesz mi prosto w oczy ,,nienawidzę cię''
A - Ale nie mogę.
H - Jak to?
A - Bo cię kocham.
Pocałowali się.
A - Ile jeszcze mam tu zostać?
H - Pytałem się doktora. Mówił, że jutro powinnaś wyjść.
A - Fajnie!
H - To mogę być nadal twoim chłopakiem?
A - Jak jutro wyjdę to ci w hotelu powiem ok? 
H - Dobrze. Muszę wytrzymać.
A - Tak. I musisz już wyjść. Papa.
H - Pa. Kocham cię.



----------------------------------------------------
OK. Jest spoko zdążyłam napisać 5 rozdział. =)
Pozdro dla wszystkich Directionerek, a zwłaszcza  dla Róży. Pozdrawiam też moją koleżankę z klasy Madziusie :*****
dzień 13.10.2013r. godz. 23:45  
 





 

sobota, 12 stycznia 2013

                          Wszystkiego 
                         Najlepszego 
                        Zayn!!!

      Siemka ludzie!! Dziś 20 urodzinki naszego Zayna. Więc Zayn:
życzymy ci wszystkiego naj najlepszego! Zawsze na twarzy miej ten swój słodziutki uśmieszek :D. Jesteś cudowny. Dziękujemy ci za wszystko. Kochamy cię! Jeszcze raz wszystkiego NAJLEPSZEGO!


---------------------------------------------------
Takie tam życząka dla Zayna. Przepraszamy, że nie dodałyśmy posta, ale całymi dniami na dworze ja i Kamila siedziałyśmy i na sankach zjeżdżałyśmy! Było super. Ale myślę, że byłoby jeszcze lepiej, gdyby Róża była z nami heh :). Gorące pozdrowienia dla naszej Różyczki!!  Obiecuje, że jutro dodam nowego posta.
Dzień: 12.10.2013r. Godz. 19:02       

piątek, 11 stycznia 2013

                      4. Występ w x-Factorze.

                        Gdy się obudziłyśmy Róża zaczęła krzyczeć.
R - Jejku! Angela czemu ty śpisz z Harrym?
A - Że co? Haha, a ty śpisz z Niallem.
R - Ej Kamila śpi z Zaynem. Nie budźmy jej.
A - Spoko. Ale ja z Harym śpię? Czy tylko sobie ze mnie jaja robisz?
R - Na serio! Jak mi nie wierzysz to  się obróć i sama zobacz.
A - Spoko, ale na trzy cztery odwracamy się razem ok?
R - OK. Trzy cztery.
Róża i Angelika obudziły się i zaczęły krzyczeć:
R, A - O Boże chłopaki czemu śpicie z nami?
Harry obudził się i przetarł oczy.
H - No co wy się tak drzecie? Nie pamiętacie, jak wczoraj na imprezie popiłyście?
A - Że co? My popiłyśmy? Też mi historyjka!
H - No, a co nie pamiętacie?
A - Ja nie, a ty Róża?
R - Nie wiem. Ale mnie głowa napierdala.
A - Mnie też.
H - Ha ha dobrze wam tak!
Lou - No. Bardzo dobrze.
A - Ej cicho Kamila się budzi. Ciekawe, jak zareaguje na widok Zayna?
             Kamila przetarła oczy i obróciła się w drugą stronę.
K - Zaynn! Co ty tu kurde robisz?
 Zayn uśmiechną się i powiedział:
Z - No weź nie przesadzaj! Wczoraj po prostu na dużo popiłaś. Z resztą tak, jak reszta dziewczyn.
K - Ja? Ja popiłam? Dziewczyny, to prawda?
R, A - No, my też zaszalałyśmy hehe
K - Co tu jest takiego śmiesznego?
R - No, że spałyśmy z chłopakami .
H - Ok, Ok spoko. Chodźmy już lepiej na stołówkę.
K - Po co?
Z - No chyba musimy coś zjeść?
K - A no tak chodźmy.
Harry, Zayn, Niall, Louis i Liam poszli po śniadanie dla siebie i dla nas.
*Na stołówce*
R - Ej Angela! Między tobą, a Harrym w nocy do niczego nie doszło prawda?
A - Nie no nie wiem.
R - Angela...
A - No co się czepiasz? Byłam pijana. A ty z Niallem?
R - Ja też byłam pijana, ale takie rzeczy to chyba pamiętam.
A - Heh spoko. A ty Kamila i Zayn?
K - Nie no wali ci? Jaaaa? Nieeee!!!
R - No to ja i Kamila jesteśmy pewne, a ty?
A - Mówiłam ci już. Chyba nie...
R - Angelika nie kłam. Przecież obie dobrze wiemy, że ty tego chciałaś. Haha
A - Nie no Róża jebie ci? Bardzo lubię Harrego, ale bez przesady.
K - Dobra dziewczyny cichoo! Chłopaki idą.
R - To skoro ty byłaś pijana, to Harry był trzeźwy.  Może się jego zapytam?
A - Róża nie rób scen proszę cię!
R - Dobra spoko.
H - No to co? Smacznego.
R - Smacznego.
K - Harry co ty się tak szczerzysz?
H - Miałem fajną noc. I tyle.
R - Ha wiedziałam Angela!
           Angelika nie wytrzymała i wybiegła ze stołówki zostawiając talerz z jedzeniem na stole. Harry oderwał się z krzesła i pobiegł za nią. Angelika cała zapłakana siedziała w koncie w swoim pikoju.
H - Co się stało?
A - Nie ważne. 
H - Czemu?
A - Idź stąd proszę.
H - Ale czemu?
A - Bo tak.
H - No powiedz proszę
A - Harry......
H - No?
A - Czy w nocy między nami do czegoś doszło?
H - Ymmmm
A - Harry!
H - Dobra spoko. Do niczego nie doszło.
A - Bogu dzięki.
H - No chodź już na śniadanie.
A - Spoko.
*Na stołówce*
K - Angela wszystko w porządku?
A - Tak spoko. Smacznego.
L - Dzięki wzajemnie.
Gdy zjedliśmy śniadanie Harry zaczął rozmowę:
H - Wiecie, że dzisiaj mamy występ w x-Factorze?
L - O jejku!  Co my będziemy śpiewać?
N - My zaśpiewamy ,,What makes you beutiful''. A wy dziewczyn?
K - My już mamy piosenkę :)
Z - Jaką?
R - W x-Factorze się dowiecie.
Lou - Oj no weź co będziecie śpiewać?
A - Zobaczycie. I tak wam teraz nie powiemy.
Z - No dobrze. Chodźmy do pokoju.
K - OK.
Angelika, Róża i Kamila zaczęły biec. Harry, Niall i Zayn pobiegli za nimi. Jedynie Louis i Liam szli pomału, gdzieś tam z tyłu.
Chłopaki nas dogonili, a Harry złapał Angelikę i wziął ją na ręce. To samo zrobili Zayn i Niall.
            Zanieśli nas do pokoju. Po paru minutach weszli Louis i Liam.
N - Louis, Liam weźcie dziewczyny do pokoju.
A - A po co?
Lou - Nie ważne. Chodźmy.
*W pokoju*
A - Co robimy?
L - Czekamy na resztę.
Do pokoju wpadła reszta chłopaków. Trzymali w ręce te kolorowe pudełka.
H - Myślę, że możemy już wam to dać.
R - Co jest w środku?

Z - Same zobaczcie!
Chłopaki dali nam pudełka, a my natychmiast je rozpakowałyśmy.
A - O ja cię! Jakie piękne.
R - Jejku chłopaki musieliście na to wydać majątek!
K - No ba! Śliczne!
N - To dobrze, że wam się podobają
Lou - No to w czym idziecie do x-Factora?
R - No pewnie, że w tych nowych sukienkach!
A - Chłopcy jesteście wspaniali! Dziękujemy!!!
K - Jakie macie kolory?
A - Niebieski.
R - Czerwony.
K - A ja białą w czarne kropki.
*Dwie godziny później*
Gdy wyszłyśmy z pokoju, już gotowe do wyjazdu chłopaki stanęli w drzwiach i przyglądali nam się jak zaczrowani.
A - Coo wam jest?
H - Wyglądacie pięknie!!!
K - Dzięki. Chodźmy już, bo się spóźnimy!
Lou - Chłopaki! Kamila ma racje chodźmy.
L - Nie zachwycajcie się już tak dziewczynami heh!
Z - Dobra.
*W x-Factorze*
A - O Boże, ale tu jest dużo ludzi!
R - No! Strasznie!
K - Ja tam w życiu nie wyjdę.
Z - Nie przesadzajcie! My pierwsi śpiewamy, a wy zaraz po nas.
A - To powodzenia!
H - nie dziękijemy.
Chłopaki wyszli na scenę i zaśpiewali ,,What makes you beautibul''.
R - Nie no chłopaki super!
A - No wielkie dzięki! teraz to naprawdę szans nie mamy.
H - Dobra wchodźcie już ja scenę. 
Wyszłyśmy i zaśpiewałyśmy piosenkę ,,Live while we're young''.
Lou - WOW. Nasza piosenka!
L - I czego wy się tak bałyście? Wyszło wam pięknie!
N - Dobra juri właśnie podjęło decyzję. Na scenę szybko!!!
Okazało się, że zespół ,,Girls the best in the world'' wygrali!
Skakałyśmy jak wariatki i się przytulałyśmy.
H - A nie mówiłem, że wam dobrze pójdzie?
A - Dzięki, że w nas nie zwątpiliście!
Z - Nie ma za co. A teraz jedźmy do pokoju!
R - Spoko



------------------------------------------------
No i taki nasz 4 rozdzialik. Myślę, że wam też się spodobał. Liczymy na miłe komentarze. Następny post wstawię jutro! 
Życzymy miłych ferii.
Dzień: 11.01.2013r. Godz: 14:00

piątek, 4 stycznia 2013

Wyznania Miłosne

                 3. Wyznanie miłości <3<3<3

           Gdy się obudziłyśmy, nad łóżkiem Angeliki stał Harry i wpatrywał się w nią jak zaczarowany. Gdy się przebudziła zaczęła się chichotać, ale gdy przetarła oczy i dosłownie się obudziła zaczęła krzyczeć i wyskoczyła z łóżka.
H - Biedna! Przestraszyłaś się mnie?
A - Żebyś wiedział! Kto by się nie przestraszył, gdyby o 07:00 taki oto Harry z 1D stałby nad czyimś łóżkiem?
H - Przepraszam nie chciałem cię obudzić.
K - Spoko Harry Angelice nic nie jest prawda Angela?
A - No nic, nic już jest spoko :D
K - Przecież wiem, że ty go ko.....
A - Kamila! Zamknij się!!!
            Harry uśmiechnął serdecznie do Angeliki. Nagle do pokoju wszedł Zayn . W tym momencie Harry przytulał Angelike (oczywiście w ramach przeprosin).
Z - Nie noo Harry ze mnie to się śmiałeś jak ja Kamile przytulałem, a sam się z Angeliką miziacie?
Kamila, jak to Kamila zarumieniła się oczywiście i usiadła na kanapie, natomiast Róża chichotała jak wariatka. Próbowała zastawić usta ręką, ale nie wychodziło jej to najlepiej.
H - Weź się odczep stary ode mnie i lepiej do swojej Kamilki wracaj.
Nagle do pokoju wbiegł zdyszany Niall
R - Niall co ty robisz?
K - Co ty masz w ręce?
A - Dziewczyny dajcie mu odpocząć! Harry szybko przynieś wodę dla Nialla 
Po pięciu minutach, gdy Niall ochłonął powiedział podekscytowanym głosem:
N - Mam zaproszenie do x-Fa.....
H - Czekajjj zawołam Louisa i Liama.
Lou - Co wy odwalacie?
L - Właśnie Harry! Po co nas ty przyciągnąłeś?
H - Chłopaki cichoo Niall ma nam coś ważnego do powiedzenia.
N - Jak już mówiłem, zanim mi przerwano. - spojrzał na Harrego - Mam zaproszenie do x-Factora. Już tam byłem i zgłosiłem, że o I miejsce będziemy walczyć z zespołem, który nosi nazwe uwaga... 
,, Girls The Best in The World''!
R - Nie no Nialler zgupiałeś? Czemu nas tak nazwałeś?
N - A co nie podoba się?
Z - Pewnie, że się im podoba! A my może wyjdziemy z pokoju, bo widzę że Harry chce Angeli coś powiedzieć.
N - Skąd ty to wiesz?
R - Niall spójrz tylko na nich! Nie widzisz jak na siebie patrzą?
N - A no tak =) Chodźmy!!!
*w pokoju*
*Angelika i Harry*
A - No to chciałeś mi coś powiedzieć?
         Harry usiadł na kanapie, wziął Angelikę na kolana i bez wahania namiętnie pocałował <3.
A - No to co chciałeś mi powiedzieć? :D
Harry wyszeptał do Angeli:
H - Nie mogę przestać o tobie myśleć. Będziesz moją dziewczyną?
Angelika pocałowała go, po czym powiedziała z uśmiechem:
A - Taka odpowiedź wystarczy?
Harry uśmiechnął się i przytaknął. Nagle, ni stąd ni z owąd do pokoju wpadł Zayn trzymając, a jednocześnie całując Kamile. Po jej minie można było wywnioskować, że jest strasznie zadowolona.
Harry i Angela zaczęli klaskać. Zayn automatycznie odłożył Kamile na ziemię. 
H - Oooo mamy już dwie pary o.O
Z - Naprawdę? Kogo?  
H - No tyz Kamilą i ja z Ageliką.
Z - Wy też jesteście parą?
H - No... Mówię ci stary ona świetnie całuje <3
Z - To może ja sprawdzę, czy jest tak fajnie :D
Zayn przysunął się do Angeliki. Na szczęście Harry odepchnął Zayna.
K - Zayn! Co ty robisz???
H - Właśnie Zayn masz przecież dziewczynę, to czemu do mojej się dowalasz? 
         Gdy wyszliśmy z sypialni zobaczyliśmy,  jak Niall trzyma Różę na kolanach i wkłada jej do buzi kawałeczek słodkiej czekoladki.
A - Róża gratulacjeee!!!!
R - Haha bardzo śmieszne Angela :) Ej co jest grane? Czemu wy się za ręce trzymacie?
H - Bo razem chodzimy mrrrrrraw!
A - Harry ucisz się!
R - No to mamy trzy pary!
Louis i Liam wyskoczyli z salonu.
Lou.,L - Cooo? Jakie pary??
R - Spójrzcie na nasze ręce hihi.
Lou - E nooo gratulujemyy :D
Cała piątka chłopaków poszła na zakupy. My w końcu mogłyśmy zostać same i porozmawiać w prywatności. Majważniejszym tematem  naszej rozmowy był występ w x-Factorze.
A - Boicie się występu?
R - I to jeszcze jak
K - Oni z nas pośmielisko zrobią. Jak Nialla dorwę, to go chyba uduszę.
R - Ej Nialla zostaw w spokoju.
 A - Dziewczyny! Nie kłóćcie się! Może nie będzie tak źle.
R - Masz racje.
          Gdy skończyłyśmy rozmawiać postanowiłyśmy się  w końcu rozpakować.Gdy tę czynność również wykonałyśmy, czekałyśmy z niecierpliwością, aż chłopcy wrócą.Wyszli o godzinie 03:00 (15). Teraz jest godzina 06:00 (18) i jeszcze ich nie ma.
                               *10 minut później*
R - Ktoś przyszedł!
A - Chłopakiii!!
K, R, A - Cześćć!! Gdzie wy łaziliście? Tak strasznie się o was martwiłyśmy!!
H - Nie potrzebnie!
A - Kotku co masz w ręce?
H - Jutro się dowiecie.
Harry, Zayn, Niall mięli w rękach jakieś pudełka, owinięte w ozdobny papier.
R - No weź co tam macie?
N - Kochanie nie bądź taka ciekawska jutro się dowiesz? Dobrze?
R - Dobrze.
R, K, A - Dobranoc
N, L, Lou, H, Z - Dobranoc dziewczynki.




---------------------------------------------------------------
Ten rozdział mi się chyba najbardziej podobał ciekawe jesteśmy czy wam też? 
Dzień: 04.01.2013r., godzina: 23:07 
Pozdrawiamy Wszystkich. Następne posty będą za jakieś 2-3 dni papa  
Z całego serca chcemy podziękować naszej kochanej Róży. Róża bez Ciebie nigdy byśmy tego nie napisały. Jesteś naszą inspiracją. Dziękujemy Ci za to. Blog Róży:  http://kdfkde-1d.blogspot.com/2013/01/adorator.html

 
  2.   Przyjazd do hotelu z One Direction

         Wzięłyśmy bagaże i odwróciłyśmy się zasmucone, prawie że zapłakane tyłem do 1D. Wtedy Niall zapał Różę za rękę i powiedział:
N - Ej! Zostańcie z nami. Możecie mieszkać z nami w hotelu. I tak mamy o trzy łóżka za dużo.
R-Myślę, że to nie jest dobry pomysł. Nawet jeśli zostaniemy z wami i tak nie będziemy miały na tyle pieniędzy, aby wam zapłacić za wynajęcie pokoju. 
N - Nie przejmujcie się. My z chłopakami płacimy. No nie chłopaki?
H.,Z.,L.,Lou., - Pewnie chodźcie z nami proszeee. Będzie nam weselej.
A - No dobrze już. Dobrze. Ale jest jeszcze jeden tycii problem.
H - Ale jaki? Za pokój my płacimy, wy chcecie z nami jechać to ja nie rozumiem. Jaki problem?
K - Harry rusz głową! A nasi rodzice? Oni nam nie pozwolą tu zostać!!
        Zayn podchodzi do Kamili, obejmuje ją i mówi:
Z - Kamilko nie unoś się tak!!! Spokojnie! Wymyślimy coś. Razem damy sobie radę.
H - Mam pomysł! Zadzwońcie do rodziców! Macie przecież 17 lat. Na pewno wam pozwolą.
A -  Harry dobry pomysł! Tylko czekaj! Gdzie jest mój telefon?!
R - Ja go mam w mojej torebce.
A - Spoko! Daj go Kamili. Niech obdzwoni naszych rodziców! Ona ma dar przekonywania heh.
K - Spoko!
Halo mama? Wiesz co? Na tym koncercie jest super. Mamy masę zdjęć z chłopakami i nawet się z nimi zaprzyjaźniłyśmy!
MAMA - Naprawdę? No to fajnie. Mówiłam, że marzenia się spełniają!
K - No wiem, wiem. Mamooo, bo wiesz jeśli chodzi o chłopaków, to oni nam zaproponowali nam, żebyśmy z nimi zamieszkały w hotelu Proszeeee.
M - Nie ma mowy!
K - Mamo mam przecież 17 lat! Nie jestem już dzieckiem.
M - No w sumie masz rację. A rodzice Angeliki albo Róży się zgodzili?
K - Na razie do nich nie dzwoniłam! Ale mam pomysł! Możesz przecież do nich zadzwonić i się zapytać.
M - Zgoda kochanie za 10 minut zadzwonię papa
K - Papa
                               *10 minut później*
A - Jejku 10 minut już dawno minęło. Dlaczego ona jeszcze nie dzwoni?
K - Angela ciiii mama dzwoni!
-Halo
M - Kamilko rodzice dziewczyn się zgodził!
K - Naprawdę? No to super!!!
M - Tak. Tylko zapytaj się chłopców ile jeszcze zamierzają wynajmować ten hotel.
K - OK. Chłopakiii ile jeszcze tu będziecie?
H - Przez jakiś rok a co?
K - Nic. Dzięki. Mamo oni mówią, że przez rok.
M - To dobrze, bo akurat rodzice dziewczyn akurat na tyle się zgodziły. Pieniądze przyślemy wam pocztą!
K - Mamo jesteś cudowna! Kocham cię paaa
M - Pa córeczko.
         Wszyscy podekscytowani czekaliśmy aż Kamili skończy rozmawiać. Nagle rozłączyła się, zaczęła się śmiać i krzyknęła:
K - Dziewczyny! Zostajemy tu! Zostajemy z 1D!!!
Zaczęłyśmy piszczeć na całe gardło i się przytulać, wszyscy z wszystkimi. Największą naszą uwagę zwróciło, jak Kamila przytula się z Zaynem.
H - WOW Zayn wiedziałem, że lecisz na fanki, ale żeby tak od razu się całować?
Kamila nabrała rumieńców czerwonych jak bluzka Róży. Zayn też się zarumienił, ale nie aż tak.
            Chłopaki zaprowadzili nas do hotelu i jak dżentelmeni otworzyli nam drzwi do pokoju. Byłyśmy w siódmym niebie.
R - Nie no! Wy tu mieszkacie? WOW!
N - Nom... Wiedziałem, że ci się spodoba heh <3
Chłopaki wzięli od nas bagaże, a Harry wyskoczył z jakimś dziwnym pomysłem.
H - Dziewczyny! w czwartek idziemy do x-Factora. Będziemy walczyć o pierwsze miejsce z wybranym przez nas zespołem muzycznym. Może chcecie spróbować?
A - Nie no! Myyy??? My szans z wami nie mamy!
H - Nie przejmujcie się! Spróbować nie zaszkodzi. A teraz chodźcie spać. Jutro o tym porozmawiamy. 


 ------------------------------------------------------------
Ten rozdział też nam się bardzo podobał. Mile widziane komentarze pod blogiem. Miłego czytania życzą Angelika i Kamila
Dzień: 04.01.2013r. , godzina: 17:50

przyjazd do hotelu z One Direction

1.Wyjazd na koncert do Anglii.
       Gdy Kamila i Angelika siedziały przy ciepłym kominku. Myślałyśmy jak to będzie, gdy spotkamy One Direction. Nagle przyszła Róża i powiedziała że to możliwe, bo mamy od nich bilety za darmo. Koncert odbędzie się w Anglii
          Nadszedł dzień koncertu, rodzice zgodzili się na nasz wyjazd. Nie mogłyśmy się doczekać 16:00 (w angielskim czasie 04:00 p.m). Po koncercie poszłyśmy do ich garderoby. Przywitałyśmy się z Harrym, Liamem, Louisem, Zaynem, Niallerem i spytałyśmy się czy dadzą nam swoje autografy, plakaty, zdjęcia, koszulki oraz czy możemy zrobić sobie z nimi zdjęcia. 
          Każda z nas miała swojego idola: 
Kamila-Zayna,
Angelika-Harrego,
Róża-Nialla. 
Ucieszyłyśmy się gdy Z, H, L, Lou, N powiedzieli naraz.
-Oczywiście! To nie jest dla nas problem!
-Proszę to dla ciebie- Zayn podszedł do Kamili i dał jej to co chciała. Tak samo zrobił Harry i Niall. Byłyśmy szczęśliwe, ale wiedziałyśmy że musimy jechać do Polski.



-------------------------------------------------------------
Mamy nadzieje, że ten rozdział wam się podobał i liczymy na miłe komentarze. Więcej w następnej części.
Dzień 04.01.2013r, godzina 16:27

Przygody One Direction

              Przygody One Direction

                           Bohaterowie:
Z - Zayn Malik
H - Harry Styles
N - Niall Horan
L - Liam Payne
Lou - Louis Tomlinson
R - Róża
K - Kamila
A - Angelika 
                                         Autorki:
 Angelika Styles
Kamila Malik